poniedziałek, 12 grudnia 2011

Pielęgnacja włosów część II :)

Witam wam :) W tej części wspomnę o 3 produktach do włosów jak i o swojej prostownicy z której jestem strasznie zadowolona :)



 Na pierwszy ogień szampon Syoss Smooth Relax z tyłu jest napisane, że wygładza i prostuje włosy. Jedno wielkie NIE. Używam go chyba z przyzwyczajenia, chociaż planuje zmienić bo po tym mam wrażenie że moje włosy są jakieś przesuszone .
Jedynym plusem jaki chyba w tym momencie jestem w stanie znaleźć to na pewno taki, że o wiele łatwiej rozczesują mi się włosy, a to z jednej strony też jest bardzo
ważne.  Priorytetową rzeczą która jeszcze zauważyłam to to, że niemiecki produkt jest dużo lepsze te włosy chociaż trochę mają większy blask. Mieszkam nie daleko niemieckiej granicy i mogłam sobie to sprawdzić . W ogóle uważam, że niemieckie produkty są lepsze, chociaż mają taką samą nazwę i zapewnienia producenta. Sprawdziło się to u mnie nie tylko co do szamponu, ale też co do innych produktów, np. lakieru do włosów z tej samej firmy, który opisany jest poniżej :)




A więc lakier do włosów z tej samej firmy i nawet taki sam kolor opakowania czyli do gładkich włosów. Od razu mówię że nie posiadałam nigdy polskiego odpowiednika od razu wpadł mi w ręce niemiecki, w Polsce bym go nie kupiła, ponieważ czytałam dużo opinii na temat negatywnych na temat tego produktu i jakoś mnie to zniechęciło nawet do sprawdzenia. Niemiecki odpowiednik kupiłam w sumie sama nie wiem dlaczego?! Tak teraz się zastanawiam i kurcze nie wiem, ale chyba była jakaś promocja i stwierdziłam że sprawdzę co myślę na temat tego. Ceny takich produktów w Niemczech nie różnią się od naszych są dość porównywalne jeśli chodzi o kosmetyki, chociaż teraz Euro poszło w górę więc już może się i mniej opłaca, ale do sedna bo jak zawsze pisze masę nie potrzebnych rzeczy.
Co sądzę hmm? Nie jest zły utrwala na jakiś czas włosy trzymają się nie kleją, więc nie wiem co bym mogła więcej chcieć od lakieru do włosów. Jestem w połowie opakowania i jak skończę to się zastanowię co kupie innego może spróbuje jakiś inny nowy typ innej firmy zobaczymy :)
Tak teraz jeszcze spojrzałam na zdjęcie z neta i u nas jest w pojemności 300ml a mój ma
400 i jeszcze zapomniałam dodać że ten lakier w Niemczech został produktem roku
2010 to takie info dodatkowe mało ważne :)
Kolejnym i ostatnim w dzisiejszej notce jest produkt przed ochroną gorąca Got2b straight on z firmy Schwarzkopf. Kupiłam go za ok 20 zł nie że ktoś mi polecił tylko poleciałam jednym słowem na wygląd spodobały mnie się kolory opakowania, wiem dziwne ale tak czasem mam. Codziennie prostuje włosy więc jakaś ochrona była potrzebna i myślę że jakąś tam daje, końcówki i tak mam strasznie zniszczone i tylko ścięcie może tutaj coś pomóc:(( Z tyłu na opakowaniu napisane jest że jest to lakier prostujący włosy . Stworzony dla osób prostujących włosy żelazkiem lub suszarką. Chroni twoje włosy  przed temperaturą 200 st C. Kończę pierwsze opakowanie i nie wiem co dalej kupie, chronić jakoś chroni w sumie chyba bym go nie poleciła nikomu szkoda 20 zł lepiej dołożyć więcej i kupić coś od fryzjera:) Mam taki zamiar :)


Teraz czas na opisanie mojego cudeńka, bez którego za dużo bym nie zdziałała :) Prostownica PHILIPS HP 8341 cena w sklepie ok 150zł.  Włosy prostuję już długi okres, moje są tak niesforne, każdy w inną stronę sterczy. Początkowo stosowałam te tanie za ok 30 50 zł ale pod koniec wakacji powiedziałam nie dość, trzeba zainwestować w coś konkretnego w coś czego używa się na co dzień. Długo czytałam na forach opinie różnych firm i modeli aż w końcu mój wybór padła na HP 8341 znalazłam w internecie i co się okazało że nie daleko mnie jest sklep to wsiadłam w samochód i pojechałam po odbiór osobisty bo na co innego można było czekać.
Wad jej nie zauważyłam, jest dla mnie wystarczająca. Dodałam nawet na jedną stronkę swoją opinię o produkcje czego wcześniej nie robiła, stwierdziłam że nie tylko ja mam taki problem i warto pomóc innym :)
Po użyciu tej prostownicy mam włosy jak bym wyszła od fryzjera gładkie lśniące, posiada jonizację co dodatkowo mnie do niej zachęciło, włosy tak się nie niszczą co zrobiłam sobie zwykłymi tanimi prostownicami i teraz bardzo tego żałuję. Nagrzewa się błyskawicznie kabel też ma dość długi co dodatkowo ułatwia stylizację. Obsługa też jest banalna 2 przyciski do regulacji temperatury i włącznik i to wszystko nic skomplikowanego :) Jestem z niej mega zadowolona i jeszcze długo będę ją wszystkim polecać :)


A teraz całkowicie coś innego w sumie to muszę wam się czymś pochwalić :) Nie wiem czy słyszeliście o akcji TVN Kup Misia, jest to już 6 edycja (co roku na święta) żeby pomóc dzieciom w tym roku dochód zostanie przekazany na remont kliniki pediatrii centrum zdrowia dziecka.
W tamtym roku planowałam już zakup ale jakoś brakowało pieniędzy itp jak to przed świętami ale w tym roku postawiłam na swoim i udałam się do Rossmanna gdzie również są dostępne i stałam się posiadaczką jednego z czterech maskotek tj. Wincentego :)( to ten pierwszy od lewej ) Misie mają cudowne ubranka zaprojektowane przez Macieje Zienia przez co są słodkie i urocze więc zachęcam was do tej akcji, która potrwa z tego co dobrze pamiętam do 22 grudnia :)
Misiaczki można zakupić w sklepach Rossmann jak i na stronie internetowej www.kupmisia.allegro.pl 


Buziaczki :*:*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz